Logo Miasta i Gminy Połaniec

Chrońmy prywatność najmłodszych w sieci

Wakacyjny relaks z uśmiechem, ale z rozwagą! Chrońmy prywatność najmłodszych w sieci

Słoneczna pogoda, piaszczysta plaża, szum fal i radosny śmiech dzieci – letni wypoczynek sprzyja powstawaniu wyjątkowych kadrów. Chcąc uwiecznić te beztroskie chwile, chętnie sięgamy po aparaty i smartfony. Dziadkowie i rodzice z dumą dzielą się zdjęciami pociech w mediach społecznościowych. Niewinna wakacyjna pamiątka może w ułamku sekundy stać się źródłem poważnego zagrożenia.

Wakacje w obiektywie – ile nas w internecie?
Zjawisko zwane sharentingiem, czyli masowe publikowanie przez dorosłych materiałów z udziałem dzieci, stało się codziennością. Statystyki mówią same za siebie – w Polsce około 40% rodziców i opiekunów regularnie wrzuca do sieci zdjęcia oraz filmiki najmłodszych. Szacuje się, że w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy wizerunek jednego dziecka pojawia się w internecie średnio na 72 fotografiach i 24 nagraniach! Co alarmujące, aż 42% takich materiałów trafia do przestrzeni publicznej, gdzie mogą je zobaczyć nie tylko znajomi, ale i zupełnie obce osoby.

Choć publikacja zdjęć wynika z czystej dumy i chęci podzielenia się szczęściem, po kliknięciu przycisku „udostępnij” tracimy kontrolę nad tym, co dzieje się z cyfrowym śladem. Fotografia może zostać skopiowana, przesłana dalej, a nawet przerobiona za pomocą narzędzi cyfrowych. Co gorsza, skasowanie posta nie gwarantuje, że materiał całkowicie zniknie z sieci.

Plaże, baseny i pułapki cyfrowego świata
Szczególnej uwagi i rozwagi wymaga publikowanie wizerunku dzieci w strojach kąpielowych lub podczas zabawy w wodzie. Dla rodziny to uroczy kadr, jednak dla ludzi o złych intencjach – łatwy cel. Niestety, fotografie dzieci bywają bezprawnie kopiowane i rozpowszechniane na stronach o charakterze pornograficznym oraz w zamkniętych grupach pedofilskich.

Warto pamiętać także o tzw. cyfrowym tropie. Wrzucając zdjęcie z wakacji, często nieświadomie zdradzamy lokalizację: nazwę hotelu, charakterystyczny budynek w tle, a nawet logo klubu sportowego czy szkoły. Dla osoby z zewnątrz to gotowa mapa drogowa pozwalająca ustalić, gdzie przebywa nasza pociecha.

Prawo dziecka do prywatności
Wizerunek malucha czy nastolatka nie jest własnością dorosłego. Dziecko – tak samo jak dorosły – ma prawo do prywatności, ochrony godności oraz decydowania o tym, jakie treści na jego temat pojawiają się w przestrzeni publicznej.

Zdjęcie, które dzisiaj wydaje się rozczulające, za kilka lat może stać się dla młodego człowieka powodem do wstydu, obiektem żartów rówieśników, a nawet przyczyną cyberprzemocy. Zanim więc sięgniemy po telefon, spójrzmy na sytuację oczami naszego dziecka.

Zanim klikniesz „Wyślij” – zadaj sobie trzy pytania:

  • Czy ta fotografia naprawdę musi trafić do internetu?
  • Czy obraz nie ujawnia zbyt wiele i nie zdradza miejsca naszego pobytu?
  • Czy moje dziecko za kilka lat będzie zadowolone z faktu, że to zdjęcie ujrzało światło dzienne?


Jak bezpiecznie dzielić się radością?

  1. Unikaj publikowania zdjęć w strojach kąpielowych, podczas kąpieli oraz w sytuacjach intymnych lub potencjalnie krępujących.
  2. Wyłączaj lokalizację i sprawdź ustawienia prywatności swoich profili społecznościowych.
  3. Rozmawiaj ze starszymi dziećmi i zawsze pytaj je o zgodę przed wrzuceniem ich wizerunku do sieci.
  4. Pamiętaj o ostrożności w wiadomościach prywatnych – nawet zamknięte grupy nie dają 100-procentowej gwarancji bezpieczeństwa.
  5. Najcenniejsze wakacyjne wspomnienia najlepiej zachować we własnym, rodzinnym albumie. Kilka polubień w mediach społecznościowych nigdy nie jest warte ryzyka utraty prywatności i bezpieczeństwa naszych najmłodszych.

Dbajmy o bezpieczeństwo naszych dzieci – nie tylko na plaży, ale i w cyfrowym świecie!

Bezpieczne dziecko

powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności