Logo Miasta i Gminy Połaniec

"Cudze chwalicie, swego nie znacie - ludzie z potencjałem w gminie Połaniec" rozmowa z Panem Tadeuszem Szkwarkiem

W kolejnej rozmowie w cyklu „Cudze chwalicie, swego nie znacie - ludzie z potencjałem w gminie Połaniec” przedstawiam osobę pana Tadeusza Skwarka, prywatnie mąż i tata, człowiek zasłużony dla Połanieckiego sportu, który od lat z pasją i zaangażowaniem trenuje, wspiera i rozwija Połaniecką młodzież w dziedzinie zapasów.  Dzięki swoim osiągnięciom oraz sukcesom swoich zawodników daje przykład na to, że sport ma ogromny wpływ na kształtowanie człowieka – poprawia kondycję fizyczną, psychiczną a przede wszystkim kształtuje charakter człowieka. Pan Tadeusz jest mieszkańcem Połańca  od 1982 roku, jak sam o sobie mówi, jest szczęśliwym człowiekiem! Ma kochającą rodzinę – Żonę oraz troje wspaniałych dzieci: Artura, Natalię i Jakuba, z których wraz z Żoną jest bardzo dumny i która nieustannie wspiera go i motywuję do dalszego działania. 

Pytanie: Od kiedy jest Pan związany z zapasami? Kto Pana zainspirował do tego sportu? Kto jest dla Pana autorytetem? 

Odpowiedź Pana Tadeusza: Z zapasami jestem związany od 1982 roku, kiedy to zacząłem mieszkać w Połańcu. To właśnie wtedy zainspirował mnie do tego sportu bułgarski trener Peter Petkow, który był pierwszym szkoleniowcem Zakładowego Klubu Sportowego „Czarni” Połaniec. W 1982 roku w Połańcu powstała pierwsza sekcja zapaśnicza, działająca wtedy w ramach Zakładowego Klubu Sportowego. Pamiętam, że byłem jednym z wielu młodych ludzi, których zainteresowała ta nowo powstała dyscyplina. Trenowanie zapasów zacząłem w wieku 15 lat, co było stosunkowo późno, dlatego moje pierwsze osiągnięcia nie były tak spektakularne. Mimo to, z każdych zawodów wracaliśmy z medalem. Pierwszy nabór zapaśników liczył wiele osób, ale z czasem zostały tylko te osoby, które wykazały się największą wytrwałością. Udało nam się stworzyć zgraną ekipę, która na trwałe wpisała się w historię połanieckich zapasów. Jeśli chodzi o mój autorytet, to w sensie życiowym i moralnym jest nim Jan Paweł II. Jego nauki towarzyszyły mi w okresie dorastania i do dziś stanowią moje życiowe motto, a w sensie sportowym, amerykański zapaśnik John Smith.

Pytanie: Niedawno zajął Pan I miejsce w XIX Mistrzostwach Polski Weteranów w Zapasach, reprezentując barwy MKS Czarni Połaniec. Proszę opowiedzieć  nam o tym wydarzeniu i swoich odczuciach po walce?

Odpowiedź Pana Tadeusza: To były naprawdę wyjątkowe mistrzostwa. Oczywiście cieszę się z wywalczenia złotego medalu, ale dla mnie większym przeżyciem było to, że mogłem reprezentować Połaniec, biorąc udział w poczcie sztandarowym i wciągając flagę na maszt. Co do wyników, ten medal to już mój dziesiąty na Mistrzostwach Polski Weteranów, a do tego mam dwa medale z Światowego Festiwalu Zapaśniczego. W sumie mam ich 12. W 2016 roku brałem również udział w Mistrzostwach Świata Weteranów w Wałbrzychu, gdzie niestety nie udało mi się stanąć na podium, ale zająłem wysokie ósme miejsce. Weterani to zawodnicy powyżej 36. roku życia, podzieleni na dwie grupy wiekowe: 36-49 lat oraz 50-60 lat. Wcześniej była jeszcze grupa 60+, ale federacja z niej zrezygnowała, co uważam za błędną decyzję. Pamiętam, jak podczas Mistrzostw Świata w Wałbrzychu zafascynowałem się walkami panów w wieku 60+, którzy mimo swojej ograniczonej sprawności, z ogromnym zapałem wchodzili na matę i walczyli. Obiecałem sobie wtedy, że jeśli w Polsce ponownie odbędą się takie mistrzostwa, wezmę ze sobą moich podopiecznych, by pokazać, jak niesamowite emocje towarzyszą takim zmaganiom i jak, mimo wieku i ograniczeń, można zachować ducha walki.

Pytanie: Kto jest Pana największym kibicem ? Kto Pana wspiera na co dzień? 

Odpowiedź Pana Tadeusza: Moim największymi kibicami jest moja rodzina, a w szczególności Małżonka i Dzieci. To dzięki ich wsparciu mogłem w pełni realizować się jako trener. Chciałbym tutaj szczególnie podziękować mojej żonie, która odegrała kluczową rolę w moim rozwoju zawodowym. Kiedy nasze dzieci były małe, często nie mogłem być przy nich tak, jakbym chciał, ze względu na obozy, turnieje czy codzienne treningi. Wtedy to moja żona w pełni angażowała się w opiekę nad nimi, dając mi swobodę realizacji mojej pasji. Nigdy nie zabraniała mi tego, a wręcz przeciwnie – zawsze mnie wspierała. Jestem jej za to ogromnie wdzięczny.

Pytanie: Proszę nam zdradzić, jak Pan to robi, że pomimo upływu lat, jest Pan nadal  w takiej świetnej formie, że ciągle pojawiają się medale?

Odpowiedź Pana Tadeusza: Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa, choć wydaje się być prosta. Kluczem do utrzymania dobrej formy jest ciągła aktywność. W moim wieku nie ma możliwości, by przygotowywać się tylko do sezonu startowego. Mam to szczęście, że w mojej grupie trenuje utalentowana, ambitna i wymagająca młodzież, od której czerpię inspirację, a jednocześnie staram się dzielić z nią swoim doświadczeniem. Wzajemnie się uzupełniamy, a wspólne przygotowania do zawodów pomagają nam utrzymać wysoki poziom. Ważna jest również dieta, odpowiednie nawadnianie oraz, w razie potrzeby, kontrolowanie wagi – to wszystko wymaga kompleksowego podejścia. Gdybym usiadł z gwizdkiem na ławce i prowadził zajęcia bez aktywnego uczestnictwa w treningach, na pewno nie brałbym udziału w zawodach.

Pytanie: Dużo znakomitych zapaśników wyfrunęło spod Pana skrzydeł? Jak wspiera, motywuje Pan swoich podopiecznych do działania?

Odpowiedź Pana Tadeusza: Nie ukrywam, że miałem przyjemność pracować z wieloma wyjątkowymi młodymi sportowcami. Moim największym osiągnięciem w roli trenera jest rozwój Patryka Jurkowskiego, który zdobył aż 7 medali Mistrzostw Polski, w różnych kategoriach wiekowych – od młodzika, aż po seniora. Pracujemy razem od około 14 lat. Do innych wyróżniających się zawodników, z którymi miałem przyjemność współpracować, należy Weronika Kapinos, która zdobyła 5 medali Mistrzostw Polski, Bartosz Tomala z 4 medalami, Kuba Grabda z dwoma medalami, a także moja córka Natalia oraz Igor Parjaszewski, Paulina Misiak i Damian Sijka, którzy również stawali na podium Mistrzostw Polski. Jestem również bardzo dumny z sukcesów Jakuba Władczyka, który początkowo trenował pod moim okiem, a później kontynuował swoją karierę w grupie Wiktora Skrobacza. Jakub zdobył 7 medali Mistrzostw Polski. Warto podkreślić, że wielu z naszych zawodników, takich jak Bartosz Tomala, Weronika Kapinos, Jakub Władczyk czy Karol Czegus, reprezentowali Połaniec na Mistrzostwach Europy i Świata, co stanowi ogromne wyróżnienie. W ciągu ostatnich 12 lat udało nam się zdobyć 47 medali Mistrzostw Polski w różnych kategoriach wiekowych. Mistrzostwa Polski, organizowane raz w roku, są jednym z najważniejszych wydarzeń w karierze każdego sportowca. To podczas tych zawodów zawodnicy mają szansę zdobyć tytuł Mistrza Polski, który jest symbolem najwyższej formy sportowej i efektem ich ciężkiej pracy oraz determinacji. Jednak sukcesy moich podopiecznych nie ograniczają się tylko do Mistrzostw Polski. Jestem równie dumny z ich osiągnięć w Pucharach Polski, które są kolejnym wyzwaniem, a zarazem doskonałą okazją do rozwoju i sprawdzenia swoich umiejętności. Zawody te stanowią także eliminacje do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Mistrzostwa Polski Zrzeszenia LZS. Sukcesy w mistrzostwach makroregionalnych i wojewódzkich, w których nasi zawodnicy zdobyli liczne medale, również świadczą o ich pasji, zaangażowaniu i nieustannym rozwoju. Moją rolą jako trenera jest nie tylko rozwijanie umiejętności sportowych, ale także motywowanie i wspieranie moich podopiecznych w dążeniu do ich celów. Każdy sukces, niezależnie od rangi zawodów, ma ogromne znaczenie i przyczynia się do budowania ich silnej pozycji w świecie sportu. Cieszę się, że mogę być częścią ich drogi do sukcesu i jestem z nich bardzo dumny.

Pytanie: Z perspektywy doświadczonego trenera,  jaki wiek jest najlepszy żeby rozpocząć trenowanie zapasów ? Jakie cechy, predyspozycje powinien posiadać młody człowiek, żeby być dobrym zapaśnikiem? 

Odpowiedź Pana Tadeusza: Z perspektywy doświadczonego trenera, najlepszym wiekiem na rozpoczęcie treningów w zapasach jest wiek 7-8 lat. W tym okresie dziecko wykazuje już odpowiednią zdolność do dyscypliny, a jego organizm jest na tyle rozwinięty, że można zacząć skutecznie pracować nad techniką i wytrzymałością. Choć dzieci mają dużo energii, to warto już od 5-7 roku życia wprowadzać je w podstawowe elementy koordynacji ruchowej i kontroli nad ciałem. Wtedy zaczynają rozwijać podstawowe umiejętności, które będą fundamentem do dalszego doskonalenia w przyszłości. Jeśli chodzi o cechy i predyspozycje, które powinien posiadać młody człowiek, aby być dobrym zapaśnikiem, kluczowa jest systematyczność. Sukces w zapasach nie przychodzi łatwo i nie ma tu drogi na skróty. Aby zdobywać medale, zawodnik musi być zaangażowany i konsekwentny w treningach, a także mieć dużą determinację. Zapaśnik powinien rozwijać całe ciało, ponieważ ten sport nie koncentruje się na jednej części ciała, lecz na ogólnej sprawności fizycznej. Wytrzymałość, kondycja i siła to cechy, które będą miały kluczowe znaczenie w treningach. Ważna jest także odporność psychiczna – zapaśnik musi umieć radzić sobie z trudnymi momentami, gdy postępy są wolniejsze lub kiedy nie wszystko idzie zgodnie z planem. Zapasów nie należy traktować tylko jako sportu fizycznego, ale również jako drogę do rozwoju mentalnego. Korzyści z tego sportu to nie tylko poprawa sprawności fizycznej, ale także kształtowanie charakteru. Systematyczność, wytrwałość i umiejętność radzenia sobie z porażkami są nieocenione, zarówno na macie, jak i w życiu codziennym. Historia zawodników, takich jak Damian Sijka, pokazuje, jak długa i trudna może być droga do sukcesu. Damian przez wiele lat starał się spełnić swoje marzenia i mimo wielu trudności zawsze był blisko podium. I jego determinacja i wytrwałość została zwieńczona upragnionym medalem.

Pytanie: Tak na zakończenie, czy jest coś, co chciał by Pan przekazać mieszkańcom Połańca, w szczególności dzieciom i młodzieży? 

Odpowiedź Pana Tadeusza: Zachęcam wszystkich mieszkańców Miasta i Gminy Połaniec, szczególnie dzieci i młodzież, do aktywności fizycznej. Choć sytuacja w tym zakresie ulega poprawie, wciąż mamy przed sobą dużo do zrobienia. Sport ma ogromny wpływ na kształtowanie człowieka – poprawia kondycję fizyczną, ale także wpływa na rozwój charakteru. Apeluję do młodych ludzi, aby zapisywali się na różne sekcje sportowe, w tym na zapasy, lub angażowali się w aktywność fizyczną zgodnie ze swoimi predyspozycjami i możliwościami. Zauważam, że współczesne pokolenie coraz bardziej angażuje się w świat wirtualny, spędzając dużo czasu z telefonami i komputerami, co niestety negatywnie wpływa na sprawność fizyczną, a także kondycję psychiczną. Jako trener, widzę wyraźną różnicę w sprawności młodzieży dzisiaj i kiedyś, co bardzo mnie martwi. Choć postępu technologicznego nie zatrzymamy, to nadal mamy wpływ na to, jak kształtują się nasze dzieci. Sport to także sposób na lepsze życie, pełne energii i wyzwań.

Serdecznie Panu dziękuję za poświęcony czas i rozmowę. Życzę wszystkiego dobrego, zdrowia, uśmiechu i dalszych sukcesów w życiu osobistym i zawodowym. 

Dziękuję bardzo.

 

 

Galeria zdjęć

20191019_165659 A. Supron Preses PZZ Srebro na IO w Moskwie 1980 Andrzej Wroński  Mistrz Olimpijski  Seulu w 1988, Atlanta w 1996 Foto Rodzinka.pl Medaliści M.P. MP Weteranów 2022-1
powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności