Komunikat Prasowy - Nowotwory BRCA-zależne, dlaczego ich nie diagnozujemy?
Nowotwory BRCA-zależne to wbrew powszechnej opinii nie tylko rak piersi czy rak jajnika, ale również rak prostaty i rak trzustki. Mimo stosunkowo szerokich możliwości zlecania i finansowania badań z koszyka świadczeń gwarantowanych w ramach hospitalizacji[1], zakres stosowanej w Polsce diagnostyki molekularnej w leczeniu tych nowotworów jest bardzo ograniczony i często zależy od kodu pocztowego. Aż połowa nowo zdiagnozowanych pacjentek z rakiem jajnika nie ma wykonywanych badań w kierunku mutacji w genach BRCA1 i BRCA2. Jeszcze niższy odsetek wykonywanych w ramach hospitalizacji badań jest w raku piersi. Diagnostyka molekularna w kierunku mutacji BRCA1 i BRCA2 u pacjentek z rakiem piersi wykonywana u poniżej 10 proc.
W przypadku raka prostaty czy raka trzustki badania molekularne wykonywane są jedynie u 2-3 procent zdiagnozowanych pacjentów. Zdaniem ekspertów to znacznie mniejszy zakres niż wskazuje na to epidemiologia i zalecenia kliniczne. Dlaczego tak się dzieje? W opinii prof. Macieja Krzakowskiego niedostateczny stopień wykonywania badań w kierunku zaburzeń genów BRCA1/2 wynika z kilku przyczyn: przede wszystkim nieznajomości omawianych zaburzeń w profilaktyce i leczeniu chorych przez samych lekarzy, niedoskonałości organizacyjnych w zakresie diagnostyki molekularnej, jak również nieprawidłowych zasad finansowania badań.
Szczegóły w załączniku poniżej dotyczące:
- Dlaczego tak ważna jest diagnostyka mutacji w genie BRCA?
- Jak zatem zwiększyć wykorzystanie diagnostyki molekularnej w diagnozowaniu nowotworów
BRCA-zależnych? - Linki do pobrania materiałów prasowych w wersji elektronicznej
