Niech żyją Soleczniki! Niech żyje Połaniec!
Gość w dom, Bóg w dom. Takich gości ziemia połaniecka dawno nie miała! W dniach 8-10 marca 2024 roku, na specjalne zaproszenie Burmistrza Miasta i Gminy Połaniec, Pana Jacka Benedykta Nowaka, zawitał do nas Zespół Pieśni i Tańca „Solczanie” z Wileńszczyzny, gdzie leżą Soleczniki – nasze miasto partnerskie. Solczanie na scenie istnieją od 36 lat. W swoim bogatym, barwnym repertuarze, mają polskie tańce narodowe, utwory ludowe, patriotyczne, religijne, którymi uświetniają rozmaite uroczystości, dostarczając wiele emocji i wzruszeń kolejnym pokoleniom. Ponad dwudziestoletnia współpraca z Solecznikami to owoc wielu starań władz samorządowych i Sekretarza Miasta i Gminy Połaniec, dziś już śp. Mieczysława Machulaka.
Już na samym początku wizyty Solczanie wspólnie z Zastępcą Burmistrza, Panem Jarosławem Kądzielą i przyjaciółmi, odwiedzili cmentarz parafialny w Nowej Dębie, gdzie złożyli kwiaty i zapalili znicze na grobie Sekretarza. Odczytany przez Panią Doktor, Jadwigę Regulską, wiersz autorstwa serdecznego przyjaciela Sekretarza, Pana Krzysztofa Janczyka, wprowadził nastrój wspomnień, a z nim nutę melancholii. Oto treść utworu:
MIECZYSŁAWOWI – PRO MEMORIA
Na Wileńszczyznę nie pojedziemy
Jak Solcza szemrze nie posłuchamy,
W Puszczy Rudnickiej też nie będziemy
I w miejscach, które bardzo kochamy.
Rossa jest bardziej smutna bez Ciebie
A Wilno jakby też poszarzało,
Jesteś już Mieciu u Pana w niebie
Wspominać Ciebie nam pozostało.
Będziesz wracał tu razem z ptakami
Będziesz wracał bo zawsze wracałeś,
Będziesz w kwiatach, na niebie z gwiazdami
Bo tej ziemi swe serce oddałeś.
Tak ciężko żegnać jest przyjaciela
W sercach zostaniesz, dobrze to wiemy
Czekaj nas Mieciu, do zobaczenia
Kiedyś na pewno razem będziemy.
Kolejnym obowiązkowym punktem pobytu Solczan na połanieckiej ziemi był pomnik Najwyższego Naczelnika Siły Zbrojnej Narodowej, Tadeusza Kościuszki. Krótki wykład na temat historii miasta, powstania kościuszkowskiego, zbliżającej się wielkimi krokami 230 rocznicy wydania uniwersału połanieckiego, pozwolił Solczanom zrozumieć, jak wielki wpływ na losy Małej i Dużej Ojczyzny miała postać bohatera dwóch kontynentów. Później kroki skierowaliśmy do Ośrodka Sportu i Rekreacji. Obiekt pod skrzydłami Pana Dyrektora, Grzegorza Sobuta, wywarł duże wrażenie na naszych gościach, zachwycając nowoczesnością i funkcjonalnością, licznymi atrakcjami. Czas gonił, a plan wizyty mocno napięty. Po obiedzie próba przed koncertem, który stanowił gwóźdź programu wizyty naszych przyjaciół z Wileńszczyzny. Wreszcie wybiła godzina 17:00. Tłumy ludzi na widowni. Światła reflektorów. Wielkie wejście – wielkie brawa! Na scenie długo oczekiwany Zespół Pieśni i Tańca „Solczanie”. Powitanie pięknym staropolskim obyczajem przez Włodarza Miasta i Gminy – Pana Jacka Benedykta Nowaka wraz z małżonką, Bernardą:
„Drodzy Przyjaciele! Wspaniali artyści Zespołu Pieśni i Tańca Solczanie! Przybyliście do nas z Wileńszczyzny, miejsca, gdzie polskie serca biją. Witamy Was serdecznie na tej pięknej połanieckiej ziemi staropolskim obyczajem – chlebem i solą. Nic tak nie łączy ludzkich serc, jak wspólna historia, tradycja i kultura. Wasza obecność w naszej Małej Ojczyźnie jest tego najlepszym przykładem. Więcej takich chwil, czego i Wam i wszystkim Państwu zgromadzonym w ten piękny marcowy wieczór, życzę. Niech współpraca między naszymi miastami partnerskimi Połaniec - Soleczniki kwitnie, przynosząc obfite plony i wspaniałe efekty. A teraz nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić wszystkich Państwa na wspaniały koncert naszych zacnych gości. Niech żyją Soleczniki! Niech żyje Połaniec!”
Po tak wzruszającym powitaniu, Prezes Zespołu, Pani Regina Sokołowicz, przybliżyła publiczności tradycje wileńskie, wśród nich tak popularne Kaziuki – święto patrona Litwy – św. Kazimierza, święto z ponad 400–letnią tradycją, stanowiące kwintesencję sztuki ludowej nad Wilią i całą atmosferę, która zawsze towarzyszy temu wydarzeniu: gwar, muzyka, tańce, śpiewy, kuszące zapachy potraw, stragany z rękodziełem, klimat zbliżających się świąt. I oczywiście słynne kaziukowe serca z piernika, na których umieszczano napisy z imieniem wybranki, bądź wybranka, bądź też miłosne wyznania.
Wnet scena rozkwitła! Chór, tancerze, kapela w całej okazałości! Nastrojowe pieśni Wileńszczyzny rozbrzmiewały w najpiękniejszych tonach, przeplatane tańcami rozmaitymi, jak Polska i Litwa długie i szerokie! I kadryl, i polonez, i walc, i wiele, wiele innych! Momentami można było odnieść wrażenie, jakby tancerze nie dotykali stopami ziemi. I wiersze, rymowanki o tematyce kaziukowej. I całe bogactwo strojów ludowych, zdobień, haftów i korali! A publiczność urzeczona wileńskimi klimatami wsiąkła w nie bez reszty! Raz za razem, okrzyki, owacje na stojąco, bisy!
Zwieńczeniem koncertu był walc. Zawirowały pary, do których dołączyli w pięknych strojach kościuszkowskich Pan Burmistrz wraz z małżonką. Publiczność szalała na całego! Na koniec głos ponownie zabrała Prezes Solczan, Pani Regina Sokołowicz i uhonorowała wielkimi sercami kaziukowymi Pana Burmistrza Miasta i Gminy, Jacka Benedykta Nowaka za jego owocną współpracę z rejonem solecznickim i Pana Krzysztofa Janczyka, przyjaciela Solczan, autora licznych tekstów, w tym szlagieru „Soleczniki”. Jak wielkie wzruszenie malowało się na twarzy Włodarza…
Po cudownym, pełnym emocji koncercie, Solczanie zgodnie stwierdzili, że tak wspaniałej publiczności, dawno nie widzieli, a przecież to ona jest najlepszym, a zarazem najsurowszym recenzentem każdego artysty. By poczuć, klimat prawdziwej Wileńszczyzny, na stoisku Solczan czekały na zebranych różności: palmy wielkanocne, sery, wędlina, chleb wileński, pierniki - kaziukowe serca i wiele, wiele innych. Nad całością tego wyjątkowego wieczoru czuwała Dyrektor Centrum Kultury i Sztuki w Połańcu, Pani Monika Pławska.
Po koncercie odbyła się uroczysta kolacja z Solczanami, Panem Burmistrzem, przedstawicielami samorządu, dyrektorami jednostek i zaproszonymi gośćmi. W miłej atmosferze omówiono etapy dalszej współpracy Połańca i Solecznik, m.in. temat wymiany młodzieży, przedstawicieli jednostek gminnych, co obie strony przyjęły z wielką aprobatą. Pan Burmistrz wraz ze swoim Zastępcą wręczyli także pamiątkowe upominki naszym gościom z Solecznik. A wszystkich bawiła Kapela od Połańca pod kierunkiem Dyrektora do Spraw Artystycznych, Pana Jarosława Kobrynia. Już po pierwszych taktach walca „Nad brzegiem Wisły” goście wstali i zaczęli bić zasłużone brawa, bowiem kapela świetnie wpasowała się w wileńskie klimaty. I tak w miłej atmosferze, w gronie biesiadników, przy dźwiękach muzyki upłynął sobotni wieczór.
W niedzielę, po śniadaniu, Solczanie przybyli do kościoła św. Marcina, gdzie dali wspaniałą oprawę mszy świętej, odprawionej w intencji zespołu. Doskonałą homilię wygłosił Ksiądz Proboszcz Leszek Pituch.
Wszystkie pieśni, psalmy, nabrały jeszcze większego, majestatycznego charakteru, bo kościół nasz, wybudowany ponad sto lat temu w stylu neoromańskim, ma wspaniałą akustykę. Po mszy odbył się koncert Solczan, w którym znalazły się m.in. utwory: „Jest taki kraj”, „Walc Wileński”, „Soleczniki”. I nikt z parafian nawet nie pomyślał o powrocie do domu, bo Solczan można słuchać i słuchać, i słuchać… A w tym słuchaniu wszystko się zawiera: i emocje, i uczucia, i zwykła ludzka wrażliwość, której tak wielu dziś ludziom brakuje.
Na koniec Ksiądz Proboszcz, wręczył Pani Prezes Zespołu Reginie Sokołowicz i instruktorowi prowadzącemu, Pani Elwirze Uczkuronis, piękny album poświęcony Diecezji Sandomierskiej. Wzruszone, zaprosiły połańczan do Solecznik, co zostało ciepło przyjęte. Jednym słowem: „Jedziemy!”
Czas odjazdu zbliżał się nieubłaganie. Pełni nowych nadziei, planów, zamierzeń, pożegnaliśmy naszych przyjaciół z Wileńszczyzny - Zespół Pieśni i Tańca „Solczanie” z myślą, że znów spotkamy. I niejednemu człowiekowi zaszkliły się oczy, bo łez, Szanowni Państwo, wstydzić się nie trzeba, a wzruszać się, jest rzeczą ludzką.
Autor: Małgorzata Dalmata – Konwicka
