Logo Miasta i Gminy Połaniec

Sukces połanieckich przedszkolaków

Dzieci z Przedszkola Publicznego w Połańcu wzięły udział w III Ogólnopolskim Konkursie Literacko-Plastycznym nawiązującym do hasła roku „Książka oknem na świat, nieważne ile masz lat” pt. „Dalsze losy Jasia i Małgosi” zorganizowanym przez Miejskie Przedszkole Nr 28 w Płocku. Celem konkursu było kształtowanie wyobraźni, kreatywności i twórczych postaw, wprowadzanie do edukacji mającej na celu propagowanie czytelnictwa oraz rozwijanie zainteresowań różnorodnymi technikami plastycznymi. Dzieci po wysłuchaniu bajki „Jaś i Małgosia” przedstawiły własne wizje dalszych przygód słynnego rodzeństwa. Pomysłów nie brakowało – Jaś i Małgosia zostawali superbohaterami, podróżowali w czasie a nawet w kosmosie. Następnie dzieci wykonały ilustracje do swoich pomysłów. Wielką niespodzianką okazał się fakt, że docenione zostały prace dzieci z grupy „Słoneczka” wykonane pod kierunkiem Pani Doroty Golonki. Główną nagrodę zdobył Ignacy Jungiewicz za bajkę pt. „Zamek Jasia i Małgosi” a Michalina Skuza została wyróżniona za bajkę „Szczęśliwe i zdrowe życie”. Dzieci otrzymały pamiątkowe dyplomy i nagrody a ich prace zostały opublikowane.

Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem, tego jak dzieci potrafią twórczo rozwijać treść klasycznej bajki a ich wyobraźnia nie zna granic!

Zapraszamy do lektury! 

Zamek Jasia i Małgosi

Dawno, dawno temu, za siedmioma górami i siedmioma lasami, Jaś i Małgosia wędrowali przez zaczarowaną krainę. Po pokonaniu złej Baby Jagi, która chciała ich zjeść, postanowili odnaleźć swoje miejsce na świecie. Nieopodal ciemnego lasu usłyszeli opowieści 
o opuszczonym zamku, który krył w sobie skarby i tajemnice.

  • Może to będzie nasz nowy dom? - zaproponowała Małgosia.
  • Najpierw musimy sprawdzić, czy to bezpieczne - odparł Jaś.

Droga do zamku była pełna przeszkód. Musieli przeprawić się przez rwącą rzekę, omijać pułapki ukryte w wysokiej trawie i rozwiązać zagadkę starca, który strzegł mostu. Starzec spojrzał na nich przenikliwym wzrokiem i rzekł:

  • Aby przejść przez most, musicie odpowiedzieć na moją zagadkę:
  • "Jestem słodki i korzenny, W święta bywam ozdobiony. Choć jestem ciastkiem niewielkim, Czasem mam kształt pieczonej chatki."

Małgosia uśmiechnęła się szeroko i zawołała:

  • To pierniczek!

Starzec roześmiał się i klasnął w dłonie.

  •  Doskonale! Możecie przejść.

   Gdy dotarli do bram zamku, zauważyli, że są one zamknięte potężnym zaklęciem. Na murach widniały tajemnicze symbole.

  • To magiczne runy - zauważyła Małgosia. - Może, jeśli wypowiemy odpowiednie zaklęcie, brama się otworzy?

    Jaś przypomniał sobie opowieści mamy o starych słowach mocy. Razem wypowiedzieli: „Serce czyste, dusza prawa, niechaj brama się otwiera!”

Nagle brama rozbłysła złotym światłem i uchyliła się. W środku zastali wspaniałą salę tronową, a w niej zaczarowany tron. Gdy Małgosia dotknęła oparcia, zjawił się duch dawnego króla.

  • Od lat czekałem na kogoś godnego tego zamku. Wasza odwaga i dobroć sprawiają, że możecie tu zamieszkać - oznajmił duch.
  • Jednak zanim przejmiecie ten zamek, musicie wykonać trzy zadania.
  • jakie to zadania? - zapytał Jaś.
  •  Po pierwsze, musicie odnaleźć i obudzić uśpioną fontannę w ogrodzie zamkowym, która ma magiczną moc. Po drugie, w podziemiach zamku ukryty jest stary skarb, ale strzegą go duchy przeszłości. Musicie odnaleźć sposób, by je uspokoić. Po trzecie, w najwyższej wieży zamku znajduje się zaczarowane zwierciadło. Trzeba je oczyścić ze złych zaklęć, by mogło znów pokazywać prawdę.

Jaś i Małgosia spojrzeli na siebie z determinacją.

  • Podejmiemy się tych zadań! - powiedziała Małgosia.
  • W takim razie powodzenia! - rzekł duch króla, znikając w powietrzu.

Jaś i Małgosia ruszyli w głąb zamku, gotowi stawić czoła kolejnym wyzwaniom, które czekały na nich w jego tajemniczych zakamarkach. Najpierw udali się do ogrodu zamkowego, gdzie odnaleźli wyschniętą fontannę pokrytą mchem. Małgosia zauważyła, że obok leży kamienna misa z inskrypcją: „Woda życia płynie w sercu ziemi”. Zaczęli kopać pod fontanną i odkryli ukrytą studnię. Nabrawszy z niej wody, polali posąg fontanny. Nagle zaczęła tryskać krystalicznie czysta woda, a ogród znów zakwitł. Następnie zeszli do podziemi, gdzie czekały duchy dawnych rycerzy. Zjawy jęczały, skazane na wieczną tułaczkę. Małgosia przypomniała sobie legendę o pieśni pokoju. Wspólnie z Jasiem zaczęli śpiewać starą melodię, którą nauczyła ich mama. Stopniowo duchy uspokajały się, a gdy pieśń dobiegła końca, ich postacie rozmyły się, zostawiając skrzynię pełną złota i klejnotów.

Ostatnie zadanie zaprowadziło ich na szczyt wieży, gdzie znaleźli zaczarowane zwierciadło. Odbijało ono tylko złudzenia i kłamstwa. Jaś zauważył napis: „Prawda tkwi 
w sercu czystym”. Małgosia zrozumiała, że tylko szczere słowa mogą zdjąć urok. Razem wypowiedzieli: „Widź prawdę, nie fałsz”. Zwierciadło zadrżało, a jego powierzchnia stała się krystalicznie przejrzysta.

  Gdy wrócili do sali tronowej, duch króla czekał na nich z uśmiechem.

  • Wykazaliście się mądrością, odwagą i dobrym sercem. Ten zamek jest teraz waszym domem.

Jaś i Małgosia przyjęli propozycję. Zamieszkali w zamku, przywrócili mu dawną świetność i otworzyli jego bramy dla potrzebujących. Od tej pory wszyscy w królestwie wiedzieli, że to miejsce, gdzie panują dobroć i sprawiedliwość.

„Szczęśliwe i zdrowe życie”

Po wielu przygodach, które Jaś i Małgosia przeżyli w zaczarowanym lesie, nadszedł czas na nowy rozdział w ich życiu. Gdy pokonali złą Babę Jagę i odnaleźli drogę do domu, postanowili, że nie będą już dłużej mieszkać w ciemnej i biednej chatce na skraju lasu.

 Ich ojciec, drwal, przywitał ich ze łzami radości. Bardzo tęsknił za swoimi dziećmi 
i obiecał im, że już nigdy więcej ich nie opuści. Wspólnie zdecydowali, że poszukają nowego miejsca, gdzie będą mogli żyć szczęśliwie i zdrowo. Wyruszyli w podróż przez malownicze doliny i zielone łąki. Po drodze przeżyli wiele przygód.

Pewnego dnia natknęli się na rwącą rzekę, której nie dało się przejść. Jednak Jaś, spostrzegawczy jak zawsze, zauważył stare deski i liny porzucone w pobliżu. Wspólnie 

z ojcem zbudowali prowizoryczny most, dzięki któremu mogli bezpiecznie przedostać się na drugi brzeg.

Innego dnia, gdy zapadał zmrok, znaleźli schronienie w jaskini. Jednak nie byli tam sami – w głębi jaskini ukrywał się mały, ranny lisek. Małgosia delikatnie go opatrzyła, a lisek, wdzięczny za pomoc, następnego ranka poprowadził ich leśnymi ścieżkami, omijając bagna i strome zbocza.

Podczas dalszej wędrówki trafili na opuszczone pole pełne dzikich warzyw i owoców. Zmęczeni i głodni, postanowili odpocząć i zebrać trochę zapasów. Ojciec pokazał dzieciom, jak rozpoznać jadalne rośliny i przygotować prosty posiłek. Dzięki temu nauczyli się, jak korzystać z darów natury i nie bać się samodzielności.

 Pewnego dnia, idąc wzdłuż krystalicznie czystej rzeki, dostrzegli w oddali niewielki domek ukryty pośród kwitnących drzew. Domek miał drewniane ściany i dach pokryty srebrno-złotą dachówką. Wydawało się, że to miejsce czekało właśnie na nich. Gdy podeszli bliżej, zauważyli, że domek od dawna jest opuszczony, ale jego konstrukcja była solidna i wymagała jedynie troskliwej opieki.

Każdego dnia Jaś i Małgosia pomagali ojcu w pracach w ogrodzie. Uprawiali warzywa, zbierali owoce i troszczyli się o małe zwierzątka, które zamieszkały w ich gospodarstwie. 
W ich sadzie rosły jabłonie, śliwy i wiśnie, a w warzywniku dojrzewały soczyste warzywa. Dzięki zdrowemu jedzeniu i świeżemu powietrzu wszyscy czuli się silni 
i szczęśliwi.

 Małgosia nauczyła się piec chleb i przygotowywać pyszne potrawy z warzyw i ziół, które rosły w ich ogrodzie. Jaś natomiast dbał o pszczoły, które dawały im złocisty miód. Każdego ranka budził ich śpiew ptaków, a wieczorem siadali razem przed domem, ciesząc się spokojnym życiem.

Pewnego dnia ojciec postanowił sprawić dzieciom niespodziankę. Z drewna, które sam ściął i obrobił, zbudował dla nich plac zabaw. Stworzył hulajnogę, drewnianą huśtawkę, piaskownicę i trampolinę gdzie mogli się bawić.  Jaś 
i Małgosia byli zachwyceni i spędzali długie godziny na zabawie, śmiejąc się i ciesząc pięknem otaczającej ich przyrody.

Ojciec Jasia i Małgosi opowiadał im historie o dawnych czasach i uczył ich, jak być dobrymi i mądrymi ludźmi. W ich domu panowała miłość, radość i ciepło. Zawsze pomagali potrzebującym, a ich drzwi były otwarte dla każdego wędrowca szukającego schronienia.

 I tak Jaś i Małgosia, po wielu trudach, odnaleźli swoje szczęście w domu pełnym miłości 
i harmonii. Żyli zdrowo, w zgodzie z naturą i nigdy więcej nie musieli obawiać się złej Baby Jagi. A ich ogród kwitł przez cały rok, przypominając im, że dobro i pracowitość zawsze przynoszą piękne owoce.

I tak oto żyli długo i szczęśliwie.

 

 

Galeria zdjęć

Szczęśliwe i zdrowe życie-rysunek Zamek Jasia i Małgosi-rysunek
powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności