„Ciemno wszędzie, głucho wszędzie…” – „Dziady” wybrzmiały w Połańcu
,,Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie…” – te słowa Adama Mickiewicza doskonale oddały atmosferę tegorocznego Narodowego Czytania, które odbyło się w Połańcu.
Tym razem mieszkańcy miasta i gminy spotkali się, aby wspólnie sięgnąć po jedno z najważniejszych dzieł polskiego romantyzmu – „Dziady”. Dzięki wyjątkowej oprawie artystycznej uczestnicy wydarzenia mogli przenieść się w niezwykły, pełen tajemnic, symboli i emocji świat Mickiewiczowskiego dramatu.
Tegoroczna edycja Narodowego Czytania została przygotowana z dużą dbałością o atmosferę i artystyczny charakter spotkania. Organizatorzy zadbali o odpowiednią oprawę, która pozwoliła jeszcze mocniej wybrzmieć najważniejszym motywom utworu. Jednym z jej elementów był nastrojowy audiobook oraz zbiór najbardziej poruszających i charakterystycznych cytatów z dzieła Adama Mickiewicza. Wybrane fragmenty, przesiąknięte magią, tajemnicą i romantycznym duchem, wprowadziły uczestników w niezwykły klimat „Dziadów” i stały się zapowiedzią tego, co miało wydarzyć się podczas finałowego spotkania.
4 września na placu przed Biblioteką Publiczną w Połańcu, wspólne czytanie było nie tylko okazją do spotkania z wielką polską literaturą, ale również do wspólnego przeżywania dzieła, które od pokoleń fascynuje czytelników swoją symboliką, tajemniczością i ponadczasowym przesłaniem.
Uroczystość rozpoczęła dyrektor Biblioteki Publicznej w Połańcu, Pani Renata Wójtowicz, która serdecznie powitała zgromadzonych uczestników. W swoim wystąpieniu podkreśliła znaczenie wspólnego czytania jako wydarzenia, które pozwala nie tylko odkrywać na nowo dzieła polskiej literatury, ale także budować więzi i tworzyć przestrzeń do spotkania różnych pokoleń.
Następnie głos zabrał Burmistrz Miasta i Gminy Połaniec, Pan Jacek Benedykt Nowak, który odczytał list Prezydenta RP Karola Nawrockiego skierowany do uczestników tegorocznego Narodowego Czytania.
Po oficjalnym rozpoczęciu wydarzenia przyszedł czas na długo wyczekiwaną część artystyczną. Na scenie pojawiła się postać Adama Mickiewicza, który symbolicznie zasiadł przy stoliku i rozpoczął pisanie. W ten sposób widzowie zostali wprowadzeni w świat poety i jego twórczości. Pierwszym zaprezentowanym utworem był „Upiór”, a następnie przedstawiono znaczenie i symbolikę obrzędu „Dziadów”, który stanowi jeden z najważniejszych elementów całego dramatu.
Kolejnym ważnym punktem programu była inscenizacja fragmentów IV części „Dziadów”. Na scenie pojawili się Ksiądz oraz tajemniczy Pustelnik, który w dalszej części okazuje się Gustawem. Spotkanie obu bohaterów pozwoliło ukazać dramatyczną historię nieszczęśliwej miłości, cierpienia i przemiany bohatera. Dzięki aktorskiej interpretacji tekst Mickiewicza nabrał nowej dynamiki, a publiczność mogła jeszcze mocniej odczuć emocje towarzyszące bohaterom.
Centralną część widowiska stanowiły natomiast fragmenty I i II części „Dziadów”, bezpośrednio związane z obrzędem przywoływania duchów. Zgromadzeni widzowie zostali przeniesieni w świat ludowych wierzeń, tajemniczych zjawisk i spotkania żywych ze zmarłymi. Kolejne pojawiające się postaci i wypowiadane słowa budowały atmosferę napięcia oraz tajemnicy, a jednocześnie przypominały o najważniejszych prawdach moralnych obecnych w utworze.
Kulminacyjnym momentem obrzędu było pojawienie się milczącego Widma, które stanęło przy Pasterce. Ta pełna symboliki scena była jednym z najbardziej przejmujących momentów całego przedstawienia. Cisza, gesty i obecność tajemniczej postaci stworzyły wyjątkowy nastrój, pozwalając widzom choć na chwilę przenieść się do świata Mickiewiczowskich duchów i niewyjaśnionych tajemnic.
Całość wydarzenia stworzyła spójną i nastrojową opowieść, w której literatura spotkała się z teatrem i żywym słowem. Dzięki temu „Dziady” nie pozostały jedynie tekstem zapisanym na kartach książki, lecz stały się doświadczeniem wspólnie przeżywanym przez aktorów i publiczność.
Tegoroczne Narodowe Czytanie w Połańcu było spotkaniem pełnym zadumy, emocji i literackiej atmosfery. Było również dowodem na to, że klasyka polskiej literatury nie traci na aktualności, a odpowiednio przedstawiona może nadal zachwycać, wzruszać i skłaniać do refleksji. „Dziady” raz jeszcze udowodniły, że wielka literatura potrafi łączyć pokolenia i tworzyć przestrzeń do wspólnego przeżywania kultury.
„Ciemno wszędzie, głucho wszędzie…” – tym razem jednak w Połańcu nie było ani cicho, ani pusto. Było za to nastrojowo, wyjątkowo i bardzo literacko. Była wspólnota, emocje, teatr, poezja i słowo, które po raz kolejny pokazało swoją niezwykłą siłę.

