Połaniecka giełda ponownie ożywiła niedzielny poranek
W niedzielę, 22 lutego, Plac Targowy w Połańcu ponownie tętnił życiem, wypełniony śpiewem ptaków i rozmowami wystawców oraz kolekcjonerów. Wszystko za sprawą cyklicznej giełdy staroci, ptactwa egzotycznego i zwierząt futerkowych, która od lat odbywa się regularnie w drugą i czwartą niedzielę miesiąca i niezmiennie przyciąga uczestników z całego regionu.
Przybywają tu miłośnicy zwierząt, zapaleni kolekcjonerzy, hodowcy, a także rodziny poszukujące ciekawego sposobu na spędzenie niedzieli. Dla wielu mieszkańców to nie tylko miejsce handlu, lecz również przestrzeń spotkań, rozmów i dzielenia się doświadczeniem.
Dogodna lokalizacja targowiska – w pobliżu drogi krajowej nr 79 na trasie Kraków–Sandomierz – sprawia, że bez trudu docierają tu zarówno okoliczni goście, jak i osoby z dalszych części województwa świętokrzyskiego oraz sąsiednich regionów.
Handlowe życie zaczyna się bardzo wcześnie – już około godziny 5:00 pojawiają się pierwsi sprzedawcy i kupujący. To właśnie o świcie można tu kupić najciekawsze przedmioty kolekcjonerskie, unikatowe okazy czy rzadziej spotykane gatunki zwierząt.
Organizatorzy czuwają nad sprawnym przebiegiem wydarzenia, przypominając o zasadach dotyczących obrotu zwierzętami oraz o konieczności zachowania porządku i higieny. Dzięki temu giełda cieszy się opinią jednej z najlepiej przygotowanych i najbardziej przyjaznych tego typu inicjatyw w regionie.
Połaniecka giełda łączy tradycję z nowoczesnością – obok zabytkowych przedmiotów można tu znaleźć współczesne akcesoria hodowlane. To miejsce, gdzie spotykają się zarówno kolekcjonerzy antyków, jak i entuzjaści egzotycznych papug.
Ci, którzy jeszcze nie mieli okazji odwiedzić tego wydarzenia, powinni wpisać je do swojego kalendarza. Dla stałych uczestników każda kolejna edycja to powrót do atmosfery, która dawno wykroczyła poza ramy zwykłej giełdy.

