Zlot Motocyklowy w Ruszczy - trzy dni pełne atrakcji
W dniach 27–29 czerwca 2025 roku, urokliwy Zespół Parkowo-Dworski w Ruszczy po raz kolejny przemienił się w bijące serce motocyklowej Polski. Wszystko za sprawą corocznego Zlotu Motocyklowego, organizowanego z ogromnym rozmachem i pasją przez Klub Motocyklowy Rain Riders Połaniec. To wydarzenie, które dla wielu stało się już nie tylko punktem w kalendarzu, ale wręcz rytuałem – świętem wolności, braterstwa i potężnego brzmienia silników.
Już od piątku do Ruszczy zjeżdżali się uczestnicy z najdalszych zakątków kraju – i nie tylko. Kolumny motocykli przemierzały malownicze drogi, by wspólnie rozpocząć trzydniowe świętowanie. O godzinie 17:00 nastąpiło oficjalne otwarcie zlotu – serdeczne powitanie gości, chwila wspomnień z poprzednich edycji, a potem… pierwsze rytmy muzyki i wieczorne integracje przy ognisku. Dla wielu to właśnie te spokojne, wspólne chwile były najlepszym preludium do tego, co miało nastąpić.
Sobota rozbrzmiała dzwiękiem silników i gitarowych brzmień. Już od rana park dworski tętnił życiem – alejki zapełniły się dziesiątkami, a potem setkami jednośladów: od klasycznych chopperów, przez potężne cruisery, po nowoczesne motocykle sportowe i rzadko spotykane zabytkowe modele, które przyciągały wzrok każdego pasjonata.
Na scenie pojawił się Ireneusz Wyspiański, a to był dopiero początek – sercem soboty były bowiem tradycyjne, zlotowe konkurencje: przeciąganie liny, rzut palem, sztafety z przeszkodami. Rywalizacja? Owszem – ale przede wszystkim dobra zabawa, uśmiechy i atmosfera jedności, jakiej nie da się odtworzyć nigdzie indziej.
Późnym popołudniem scena znów ożyła muzyką – zagrały zespoły Econ i Santar, wprowadzając publiczność w rockowy trans. Finał wieczoru należał jednak do czeskiej formacji heavy-metalowej Orchidea, której potężne brzmienie i charyzmatyczna energia zahipnotyzowały tłum.
Niedzielny poranek niósł ze sobą lekki cień nostalgii – to już ostatnie chwile wspólnej jazdy, rozmów przy kawie, wymiany kontaktów i obietnic: „Widzimy się za rok!”. W samo południe odbyło się oficjalne zakończenie zlotu. Organizatorzy podziękowali uczestnikom, wolontariuszom i sponsorom, a uczestnicy – sobie nawzajem, za klimat, za wspólne chwile, za wzajemny szacunek na trasie i poza nią.
Ten zlot to coś znacznie więcej niż pokaz motocykli czy seria koncertów. To przede wszystkim społeczność – otwarta, gościnna, solidarna. Ludzie z różnych środowisk, w różnym wieku, jadący na maszynach o różnej pojemności – ale łączy ich jedno. Tu nie ma rywalizacji o to, kto ma najgłośniejszy wydech. Tu liczy się to, by być razem.
Zlot Motocyklowy w Ruszczy to dziś stały punkt w kalendarzu wszystkich miłośników dwóch kółek. Piękna okolica, świetna organizacja, moc atrakcji i niepowtarzalny klimat – wszystko to sprawia, że do Ruszczy chce się wracać. Bo właśnie tutaj, w cieniu starych dębów i przy akompaniamencie rocka, rodzą się historie, które zostają z nami na długo.
Imprezę poprowadził Pan Andrzej Pawłowski - prezydent Klubu Motocyklowego Rain Riders Połaniec.
Podczas wydarzenia obecny był Burmistrz Miasta i Gminy Połaniec Pan Jacek Benedykt Nowak, Zastępca Burmistrza Miasta i Gminy Połaniec Pan Jarosław Kądziela, Przewodnicząca Rady Miejskiej w Połańcu Pani Małgorzata Walenciak oraz Radni Rady Miejskiej w Połańcu.
Do zobaczenia za rok!

